Już podczas rajdu rowerowego zaczęło się robić ciekawie. Oznaczenie trasy pozostawiało sporo miejsca na interpretację, a osoby prowadzące peleton gdzieś po drodze zniknęły z naszego pola widzenia. Efekt? Zamiast jednej grupy powstały trzy, a każdy peleton przeżył własną, niepowtarzalną rowerową przygodę.
To jednak był dopiero początek atrakcji. Uczestników spływu pontonowego zaskoczyła prawdziwa turboburza, a nasza plenerowa impreza i piękne dekoracje – które na szczęście możecie jeszcze podziwiać na zdjęciach – zostały dosłownie zmiecione przez wichurę i ulewny deszcz.
Na szczęście nie poddaliśmy się. Przenieśliśmy się pod zadaszenie i do wnętrza, a to, co wydarzyło się później, po raz kolejny pokazało, że dobra zabawa nie zależy od pogody. Parkiet był pełny do samego rana, humory dopisywały, a energia, którą stworzyliście, była naprawdę wyjątkowa.
„Chciałabym Wam wszystkim serdecznie podziękować. Za cierpliwość, wyrozumiałość, świetne nastawienie i to, że nawet w najbardziej nieprzewidywalnych okolicznościach potrafiliście cieszyć się wspólnie spędzonym czasem. Pokazaliście, że żadna ulewa ani wichura nie są w stanie popsuć dobrej atmosfery” – mówi Anna Grodzińska, organizator imprezy firmowej.
Najważniejsze jest to, że mimo wszystkich przygód nikt nie ucierpiał i wszyscy wróciliśmy do domów cali i zdrowi. A te wszystkie historie z pewnością będziemy wspominać jeszcze przez długie lata… prawie jak legendarną podróż autobusem do Zawiercia. ?
To właśnie dzięki Wam organizowanie firmowych imprez daje tyle satysfakcji. Za każdym razem udowadniacie, że warto podejmować ten wysiłek, bo niezależnie od okoliczności potraficie stworzyć coś wyjątkowego. Dziękuję, że jesteście i że po raz kolejny pokazaliście, że najlepszą atmosferę tworzą ludzie, a nie pogoda.
Zapraszamy do obejrzenia filmu z tego niezapomnianego dnia. Miłego oglądania i… do zobaczenia na kolejnych wspólnych wydarzeniach – oby tym razem pogoda była dla nas nieco bardziej łaskawa!